GMO

Bawarska Fabryka Aniliny i Sody (BASF) przenosi placówki badawcze zielonej biotechnologii do USA. Decyzja koncernu jest m.in. wynikiem bezowocnych prób wprowadzenia na rynek ziemniaków-gm Amflora ze zwiększoną zawartością skrobii. Europa nie chce tej technologii, stwierdza się w oświadczeniu.

Po szwajcarskiej Syngencie, BASF jest drugim wielkim koncernem biotechnologicznyem opuszczającym Europę, czy wyznacza on początek ogólnego nurtu, trudno powiedzieć. W Europie pozostaje cały szereg koncernów i placówek badawczych zainteresowanych nadal tą tematyką, nie tylko rodzimych. Firmy te próbują zmienić istniejące przepisy inwestując dużo w lobbying, jak narazie bezowocnie, bowiem 75% europejskich konsumentów nie chce tej obarczonej nieznanymi ryzykami technologii, ukierunkowanej głównie na monopolizację rynku.

Europa nie jest wolna od GMO. Produkty technologii genetycznej wchodzą w skład długich łańcuchów produkcyjnych w postaci paszy dla zwierząt i dodatków produkcyjnych i od jaj i kurczaków po czekoladę, picę i zupki w proszku rozciąga się szara sfera niedomówień, zmilczania lub zwykłego kłamstwa, chroniona często tzw. tajemnicą produkcyjną oraz niejasnością unijnych przepisów odnośnie oznaczania i braku kontroli. Reklama i nazewnictwo produktów stało się kluczem do kamuflarstwa i bujania konsumenta.

A propos,
Jose Graziano da Silva, od 1 stycznia 2012 szef sekcji ds. wyżywienia ONZ (FAO), z siedzibą w Rzymie: “Potrzebowaliśmy stu lat, aby wprowadzić chemię do rolnictwa, o wiele szybciej pozbędziemy się jej.” W wywiadzie dla niemieckiego tygodnika ‘Der Spiegel’.
To do następnego.
wt, 17 stycznia 2012

archiw HOME linki ciekawe, email