|
Gościu, zanim zaczniesz czytać!!! . . |
|
luty 2006, tydzień 5 (6.2. - 12.2) styczeń 2006, tydzień 4 (23.1. - 29.1) GMO: Droga do władzy Percy Schmeiser nie jest jedyną ofiarą Monsanto. Roszczenia giganta dotyczą 500 farmerów rocznie i do chwili obecnej (2005) uwieńczone zostały sumą 15mln$. "Farmerzy byli sądzeni za posiadanie ziarna gmo, którego nie zakupili, nie chcieli, nie wykorzystywali i nie mogli sprzedać", mówi Tom Wil ej, farmer z Płn. Dakoty.Kontaminacja ziarna w wyniku zapylenia jest tylko jedną z wielu form dopuszczenia się kradzieży "intelektualnej własności". Rolnik musi liczyć się również z tym, że raz wysiane ziarno-gm przetrwa na jego polu w formie wysypu przy zbiorach przez parę lat (p. Scottish Crop Research Institute) i rodzić będzie nadal roszczeniowy materiał-gm, kontaminując ziarno konwencjonalne. Dlatego, nawet jeżeli rolnik zrezygnuje z wysiewania i upraw raz kontraktowanego materiału siewnego-gm, nie oznacza to, że stał się niewinny. Monsanto zatrudnia 75 pracowników do tropienia przestępstw patentowych i zaskarżania farmerów. >> GMO: W Stanach Zjednoczonych i Unii Europejskiej 75 proc. ziarna przeznacza się na paszę dla zwierząt, z czego duża część pochodzi z krajów Trzeciego Świata, w których panuje głód. Podobnie jest z soją: zwierzęta hodowlane zjadają 90 proc. jej światowych upraw. A zważywszy, że z każdych 10 kg soi, które zjada bydło, uzyskuje się 1 kg mięsa, trzeba przyznać, że jest to dość rozrzutny, by nie powiedzieć rabunkowy, sposób gospodarowania ziemią. Obliczono, że na każdą osobę przechodzącą na dietę wegańską przypada 1 akr ocalonego lasu rocznie. Jest też inne, przemawiające do wyobraźni porównanie: obszar o powierzchni 5 boisk futbolowych może wyżywić: 2 ludzi jedzących mięso, 10 ludzi jedzących kukurydzę, 24 ludzi jedzących zboża lub 64 ludzi jedzących soję. Oczywiście ma ono charakter teoretyczny, bo nikt nie żywi się samym mięsem czy samym zbożem, ale pokazuje, że dieta wegetariańska wymaga zużycia znacznie mniejszej części zasobów naturalnych. Dotyczy to także wody. I znów porównanie: dzienna porcja warzyw wymaga zużycia ok. 100 l wody, porcja wołowiny – ponad 23 tys. l. Udział gospodarki hodowlanej w zanieczyszczeniu wody jest trzykrotnie większy od przemysłowego. Problemem są miliony ton odchodów wydalanych przez zwierzęta hodowlane, zwłaszcza że produkują one w trzewiach także metan – gaz cieplarniany o działaniu dużo potężniejszym od dwutlenku węgla. Jedna krowa wydala go dziennie ok. 200 l.
Metody inżynierii genetycznej są niezwykle precyzyjne. Na przykład uprawiane masowo w USA soja, kukurydza i ziemniaki (wszystkie tak zwane odmiany BT) zawierają przeniesiony z bakterii glebowej Bacillus thuringiensis pojedynczy gen. Odpowiada on za produkcję białka trującego kilka rodzin owadów, między innymi tych niszczących uprawy (np. stonkę ziemniaczaną), ale bezp iecznego dla człowieka. Takie modyfikacje genetyczne są nieporównanie bardziej przewidywalne niż krzyżówki stosowane od tysięcy lat w rolnictwie oraz hodowli zwierząt. W ich przypadku tradycyjnymi metodami miesza się dwa zestawy wielkiej liczby genów nie wiedząc, co z tego wyjdzie. – Czy ktoś sprawdzał długofalowe skutki jedzenia nektarynek albo stworzonego w Polsce pszenżyta? A przecież to są właśnie takie krzyżówki. Dlaczego one mają być bezpieczniejsze niż rośliny uzyskane metodami inżynierii genetycznej, która nie działa na ślepo? – zastanawia się prof. Twardowski.odp.: Bakteria ziemna Bacillus thuringiensis nie byłaby w stanie skrzyżować się w drodze zapylenia z kukurydzą, ziemniakami lub soją, gdyby nie zmusiła jej do tego inżynieria genetyczna, podobnie, jak nie zrobiła tego, mając do dyspozycji dziesiątki tysięcy - jeżeli nie miliony lat - do chwili obecnej. Dlatego nie była ona do tej pory częścią ludzkiej diety.Wynikiem wprowadzania obcych genów są uszkodzone struktury genomu rośliny rodzimej, a na temat odkrytych - ile nie odkrytych? - szczątków materii nikt do tej pory nie był w stanie niczego konkretnego powiedzieć, dlaczego powstają i jakie mogą mieć działanie na organizmy żywe. Jest to fakt, który raczej nie świadczy o tym, że Metody inżynierii genetycznej są niezwykle precyzyjne. Dlatego panie profesorze, pomijając już względy moralne, etyczne i ewolucyjne, pojawiające się w świetle tego, że tworzenie barier między gatunkami trwało miliony lat, i musi mieć w związku z tym jakiś sens... albo było bez sensu??? (p.również bank GMO) GMO: Austria zamierza wprowadzić zakaz upraw rzepaku-gmo Austriacki Minister Zdrowia, pani Maria Rauch-Kallat wypowied ziała się przeciwko komercjalnym uprawom i handlowi genetycznie zmienionym rzepakiem GT73.Rzepak ten wprowadzony został przez Brukselę na listę gatunków uprawowych w czerwcu 2005. Wiedeń zapowiedział, że liczy się z odpowiednią reakcją unijnej administracji, również ze skargą. Głównym punktem krytyki w odniesieniu do rzepaku GT73 (Monsanto) jest jego środowiskowa aktywność, bowiem na wskutek powinowactwa z roślinami gatunków kapustowatych brassicaceae (np.: kapusta, rzepa, sałata, buraki, rzodkiew, brokuły i kalafior), kontaminuje on w drodze zapylenia bardzo łatwo inne uprawy. Uprawy rzepaku w Kanadzie pokazały, że tzw. "koegzystencja" - równoległe uprawy roślin-gm i roślin tradycyjnych - jest w przypadku rzepaku niemożliwa. Na terenach, na których rósł rzepak-gm już po paru latach zaniechano upraw tradycyjnych, ulegały one bowiem ciągłej kontaminacji. Planowanym zakazem importu Ministerstwo zamierza pójść tą samą drogą, jaką szło w przypadku genetycznie zmienionych gatunków kukurydz. Dla kukurydz Bt176, MON810 i T25 obowiązują od lat krajowe zakazy importu. W czerwcu 2005 zakazy te potwierdzone zostały - wbrew woli Komisji - przez Radę Ministrów UE. Obecna decyzja rządu Austrii jest szczególnie istotna z uwagi na bieżącą kadencję przewodnictwa tego kraju w UE i przychodzi w okresie, kiedy Grecja, Węgry i Polska atakowane są ostro za wprowadzenie zakazu wysiewu kukurydzy MON810. >> >> styczeń 2006, tydzień 3 (16.1. - 22.1) Coś w tym być musi, Podobnie odpowiadają sobie na to pytanie ziemniaki, marchew i pietrucha gotując się w garnku na średnim ogniu. storytel w przyszłym tygodniu więcej... GMO: MON863 do spożycia Komisja Europejska zatwierdziła kukurydzę MON863 koncernu Monsanto jako produkt spożywczy. Konsumencie, Przyszłość Ziemi leży w Twoich rękach. storytel styczeń 2006, tydzień 3 (9.1. - 15.1) GMO: Mordercze dla płodu Więcej niż połowa młodych szczurów, których matki karmione były gentycznie zmienioną soją, nie przeżyła pierwszych trzech tygodni (55,6%), przewyższając stopniem śmiertelności prawie sześciokrotnie śmiertelność potomstwa matek karmionych soją tradycyjną (9%) i ośmiokrotnie potomstwa, których matki nie były karmione soją. Badania przeprowadzone zostały przez Rosyjską Akademię Nauk, opublikowane zostały przez brytyjski Independent. Badania powyższe są kolejnymi, po licznych innych, przeprowadzonych przez placówki naukowe różnych krajów, przypominających o braku odpowiedzi na pytania: czym są i jak oddziaływują na zdrowie człowieka GMO?, ich wyniki budzą obawy o przyszłość, w której ludzkość być może zmuszona będzie do spożywania wyłącznie genetycznej żywności, której uprawy i spożycie wymuszane są przez jej protagonistów wspieranych przez banki i Swiatową Organizację Handlu (WTO) na coraz większych obszarach.Opublikowane w ostatnich miesięcach: Kukurydza MON 863, o którą chodzi, została przyjęta w UE już jako pasza zwierzęca i czeka na akces jako żywność, po jej zatwierdzeniu jako produkt spożywczy będzie mogła być uprawiana na europejskich polach... Wyniki badań wcześniejszych: p.bank-gmo. Pojawia się pytanie, dlaczego wprowadza się na rynek kukurydzę powodującą "znikome zmiany", jeżeli na rynku istnieją gatunki, które nie powodują "żadnych zmian", których uprawa w warunkach tradycyjnych prowadzi do nadpodaży żywności i pasz, a wynikające z tego spadki cen wyrównywane są olbrzymi mi nakładami finansowymi, czyt.: subwencjami, natomiast zbyteczna żywność nie wspomaga głodujących (80% w krajach z nadwyżką w produkcji żywności), tylko jest niszczona? Odpowiedzi jak narazie brak. ( Kto decyduje i jak...)Końcem ubiegłego roku zebrała się z inicjatywy zaniepokojonych naukowców w Rzymie i debatowała nad genetyczną żywnością Organizacja Narodów Zjednoczonych FAO. Jest to jak narazie jedyna propozycja rozwiązania problemu nieuniknionej kontaminacji zbóż materiałem zmienionym genetycznie ze strony Komisji Europejskiej, pozostawiająca na boku zarówno międzynarodowy układ o Bio-Bezpieczeństwie i Zasadę Przezorności, wyniki badań placówek naukowych dookoła świata, jak i interesy większości europejskich konsumentów i rolników, którzy chcą kupować i produkować żywność bez GMO. Zbliża się termin rozstrzygnięcia skargi krajów producentów gmo: USA, Kanady i Argentyny złożonej w WTO na Europę. Wygląda na to, że WTO poprze żądania Busha i zażąda zniesienia ograniczeń 'wolnego handlu', czyli znakowania produktów GMO. Decyzja WTO oczekiwana jest w lutym.. >>GMO: Trojańskie konie http://wiadomosci.onet.pl/1304970,242,1,kioskart.html Klimat: Po Montrealu http://www.termomodernizacja.com.pl/index.php?section=art&article_ID=400&page_ID=1 styczeń 2006, tydzień 2 (2.1. - 8.1) Organic: Dalsze strefy wolne od GMO W dniu 29 listopada 2005 Sejmik Województwa Warmińsko-Mazurskiego podjął wartość." Województwo Warmińsko-Mazurskie jest już piętnastym województwem, które deklaruje chęć utworzenia strefy wolnej od GMO na swoim terenie. ============= ICPPC - International Coalition to Protect the Polish Countryside, Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi 34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114 biuro@icppc.pl www.icppc.pl www.gmo.icppc.pl www.eko-cel.pl Organic: Zielony Tydzień w Berlinie Targi rolnictwa w Berlinie w tym roku w dniach 13-22 stycznia. Na stronie http://www1.messe-berlin.de/vip8_1/website/MesseBerlin/htdocs/www.gruenewoche.de/de/BesucherService/Sonderschauen/index.jsp również wersja ang.W ramach targów stoiska bio: www.biowoche.de Organic: Biocoop otwiera nowe filie Największa francuska sieć supermarketów bio otworzyła w ubiegłym roku dalsze 33 filie zwiększając ich ogólną liczbę do 254. >>Organic: Pierwsza europejska sieć bio-kooperatyw Założona została we Włoszech przy współudziale: 4 włoskich, 1 hiszpańskiej, 1 francuskiej, 2 brytyjskich, 1 iryjskiej i 1 transnarodowej bio-kooperatywy. Projekt nosi nazwę "ECCE bio" ( Rete Europea per il Commercio Cooperativo ed Equo - Biologico = Europejska Sieć Handlu Kooperatywnego i FairTrade).Celem projektu jest wspieranie kooperacji w handlu między produkującymi ekologicznie rolniczymi kooperatywami na płaszczyźnie europejskiej i stworzenie odpowiednich prawnych ram w tym celu. >> Organic: Bio-bawełna lepsza od bawełny-gm Indyjscy naukowcy Centrum Zrównoważonego Rolnictwa w Andhra Pradesh monitoringowali 240 rolników uprawiających bawełnę; połowa z nich uprawiała bawełnę tradycyjną z pominięciem chemicznych środków ochrony roślin, stosując głównie olej neemowy, druga połowa bewełnę-Bt, produkt zmieniony genetycznie, produkujący własną truciznę przeciwko szkodnikom. Uprawy różniły się również kosztami: rolnicy-gm płacili za ziarno prawie 3,5 razy więcej niż rolnicy tradycyjni. Schrot&Korn, Ausgabe 12/ 2005 Organic: 65% zapytywanych Amerykanów kupowało w 2005 organic Popyt na produkty ekologicznego rolnictwa w USA rośnie w sposób ciągły. Wyniki monitoringu przeprowadzonego przez in stytut Equation Research na zlecenie sieci supermarktów organicznych Whole Foods Market potwierdzają prawie 15% wzrost liczby konsumentów zainteresowanych tymi produktami w roku 2005.Zapytywanych było 1000 Amerykanów. Na pytanie dlaczego kupują odpowiedzieli: - 70,3% ze względu na brak pestycydów - 68,3% świeżość - 67,1% zdrowie i wartość odżywczą - ponad 55% celem uniknięcia GMO. >> Niestety, spontanicznie rozwijający się rynek na produkty organic napotyka na przeszkody w postaci ograniczonej podaży. Po wstrzymaniu produkcji soków grepefrutowych podobny los może już niedługo spotkać soki pomarańczowe, powód: brak rodzimego surowca i wysokie ceny (3/4 monitoringowanych podał o wysoką cenę organic za główną przeszkodę w ich kupnie). Organic Monitor przepowiedział na rok bieżący 2006 możliwość skurczenia się oferty soków pomarańczowych o 20%. Niemałą rolę w tym niedoborze stanowią skutki ubiegłorocznej serii tornad, które spustoszyły plantacje pomarańczy na Florydzie.Producenci soków organic zmuszeni będą do importowania surowca z zagranicy. Robią to już n.p. od lat producenci wyrobów mięsnych sprowadzając mięso z Ameryki Łacińskiej i Australii. Całkiem prawdopodobne, że już niedługo w kolejce po surowiec zagraniczny ustawiać się będą również wytwórcy wyrobów mlecznych, o czym świadczyć może przykład StonyfieldFarm, starającego się dla utrzymania linii jogurtów organicznych o nowozelandzkie mleko w proszku. Organic Monitor stwierdza, że popyt na organic wykazuje tendencję wzrostową, ale dalszy wzrost rynku organic zależeć będzie od dostaw surowców. Braknie tych ostatnich, pozostaną puste półki, jak miało to miejsce w roku ubiegłym w wielu miejscach w przypadku produktów mleczarskich. >> Wiadomości ICPPC Pomarańcze nie są najzdrowszymi owocami - wszystkie przekraczają * **Serwis Ekologiczny życzy Wszystkim szczęśliwego Nowego Roku 2006 *** |
|
|
|
|
....