Kiełki

Co to takiego?

Kiełki to nic innego, jak kiełkujące ziarno.

Dlaczego kiełki, można przecież tak sobie schrupać, n.p. ziarna słonecznika?

No, można, ale wtedy zjada się bardzo dużo tłuszczów, niewiele witamin, niewiele białka i.t.p., te powstają dopiero w kiełkach. Należy sobie wyobrazić, że kiełki to małe, ale bardzo efektywne fabryki chemiczne, w których z surowców pierwotnych - tłuszczów, węglowodanów i aminokwasów, powstają potrzebne do życia elementy.

Aby nie być gołosłownym podaję tabelę (według Dr. Jeffrey Bland)

Zawartość białka w kiełkach

w porównaniu z mięsem i jajami

jaja

mięso

kiełki mungo

groch

kiełki soi

kiełki lucerny

13%

19%

24%

25%

28%

35%

No i jeszcze jedna

Składniki mineralne kiełków pszenicznych i mungo w porównaniu z warzywami

warzywa

na 100 g

magnez

mg

fosfor

mg

żelazo

mg

miedź

mg

cynk

mg

k.pszeniczne

k.mungo

sałata

pomidor

ogórek

marchew

33

25

11

20

8

18

115

69

33

26

23

35

1,0

0,8

1,1

0,5

0,5

2,1

0,11

0,17

0,05

0,09

0,09

0,13

0,7

0,5

0,2

0,2

0,2

0,1

 

Potrzebny do hodowli przyrząd to słoik z zakrętką-sitkiem, który potrafi stać dnem do góry.

Oczywiście do produkcji kiełków w domu wcale nie trzeba mieć Rolls Royce'a i wystarczy prosty słoik po marmeladzie z gazą lub z denkiem z dziurkami ustawiony pochyło, co umożliwia wyciek wody i wymianę powietrza - kiełki produkują dużo dwutlenku węgla i czerpią z powietrza tlen.
Kiełki rozwijają się najlepiej w zakresie temperatur od 20 do 22 stopni. Temperatura niższa ham
uje rozwój, wyższa przyspiesza, ale zwiększa jednocześnie niebezpieczeństwo pleśni. Poza tym zwiększa się produkcja dwutlenku węgla, który hamuje rozwój. Ziarno małe lub śluzujące jak lucerna, siemię lniane lub gryka można również hodować na płaskiej misce na podłożu z waty lub papieru.

Lucerna albo alfalfa

Czas moczenia w wodzie: 4 - 6 godzin.

Czas kiełkowania (włącznie z czasem moczenia): 6-8 dni. Dwa razy dziennie intensywnie płukać w zimniej wodzie.

Trzymać najwyżej 2 dni w ciemnym miejscu, później wystawić do światła.

Lucerna zawiera więcej wartościowych składników niż 'konkurenci', niż sałaty, warzywa i owoce. W zależności od czasu kiełkowania: po siedmiu dniach kiełki lucerny są źródłem chlorofilu, zawierają prowitaminę A, ponadto witamię B-komplex, D, E, K.

Lucerna dostarcza szczególnie dużo białka roślinnego i przede wszystkim - dojrzałe kiełki - wszystkie podstawowe aminokwasy. Eksperci stosują Lucernę do 'odtrucia' organizmu, polecana jest również jako 'pakiet turbo' do rekonwalescencji i dla chronicznie chorych. Jej antytoksyczne właściwości przewyższają te drożdży piwnych i kiełków pszenicznych. Lucerna uodparnia organizm i pomaga w leczeniu dolegliwości zapalnych z rodzaju -itis, jak artritis.

Lucernę poleca się zwłaszcza przy stanach wyczerpania. Przywraca ona równowagę wapienno-fosforową, która jest ważna szczególnie dla dzieci, jako że od niej zależy budowa kości.

W kuchni:

Przed spożyciem należy kiełki dobrze wypłukać w ciepłej wodzie, ostrożnie rozsupłać. Kiełki 'trzymają' się parę dni w lodówce w plastikowym woreczku.

Poniższa tabelka będzie pomocna przy ciągnięciu podstawowych kiełków:

 

czasy namaczania (godz.)

ilość płukań dziennie

czas kiełkowania (dni)

alfalfa (lucerna)

4

1

6-7

brokuły

-

2

4-6

fasolka mungo

12

2

3

gorczyca

6

1

2

groch soczewica

12

2

2-3

jęczmień

12

2

2-3

kresa

-

0-1

2-6

len

-

0-1

2

orkisz

12

2

2-3

owies

4

2

2-3

pszenica

12

2

2-3

rzepka

12

2

1-2

rzodkiewki

12

2

1-2

sezam

4

1

2

słonecznik

6

2

1-2

żółta soja (uwaga na GMO)

12

4-6

2-4

żyto

12

2

2-3

Uwaga: fasolki i grochy patrz Poczta

I na koniec ważne pytania (nic nie rozumię, jak to robić?):

Pyt: Chciałbym zacząć hodować kiełki ale z Waszego opisu na stronie nie bardzo rozumiem jak zbudować ten słoik. Prosiłbym o dokładniejsze informacje na jego temat.
Odp: zasada jest prosta: 1. słoik musi stać pochyło, żeby mogła z niego wyciekać woda (można go oprzeć np. o książki albo o ścianę itp.), 2. wieczko słoika musi mieć dziurki, żeby woda mogła wypływać na zewnątrz i gwarantowana była wymiana powietrza. To wszystko. Można zamiast wieczka np. owinąć słoik gazą. (Na gazie mogą się zagnieździć bakterie, dlatego gazę powinno się moim zdaniem używać tylko jednorazowo!)
Z praktyki powiem, że nie wszystkie kiełki udają się dobrze w słoiku. Np. alfalfa bardzo dobrze, ale brokuły już nie za bardzo. Brokuły i kreskę sieję na czymś w rodzaju sitka. Płukanie odbywa się w tym przypadku dwa razy dziennie (rano i wieczór) przez zanurzenie ich w wodzie i wyciągnięcie, to wszystko. Spróbuj może więc z większym płaskim sitkiem (sitko z drutu można tak dogiąć, żeby było maksymalnie płaskie). Nasiona posiej na sitku, nalej wody do rondelka, zanurz je w wodzie, wyciągnij z wody i zostaw nad rondelkem, w pierwszych dwóch dniach nie lubią światła, więc przykryj je talerzem. Powinno być dobrze. Jak jeszcze nie wiesz, pytaj dalej.
to może być ważne: w przeciwieństwie do słoika, gdzie panuje trochę "cieplarniana" atmofera, nasiona na sitku lubią wysychać, dlatego poziom wody powinien znajdować się tuż pod sitkiem, po zakiełkowaniu korzenie nasion wędrują w dół i stoją w wodzie
Pyt: Dzięki. Ale te nasiona to mają być w tej wodzie zanużone cały czas, czy mam je tylko przepłukiwać(jak z tym sitkiem), że dwa razy dziennie mam je zanurzyć w wodzie i jak sobie tak na suchara będą wisiały nad wodą to im wystarczy? No i z tym słoikiem: rozumiem,że ma być pochyło do góry nogami i z dziurami w pokrywce, ale jak z ta wodą? Nie rozumiem, czy przez te dziury ma do słoika z nasionami na pokrywce przedostawać się niewielka warstwa wody? Sorry ale w ogóle nie wyobrażam sobie jak ma to wyglądać.
Odp: 1. sitko: rano i wieczór zanurzyć i wyciągnąć, na suchara do następnego płukania, poziom wody w rondelku musi znajdować się tuż pod sitkiem (pisałem w ostatnim poście)
2. słoik: nasiona wsypuje się do słoika, zakręca go pokrywką z dziurkami lub owija gazą i stawia pod bieżącą wodę, po napełnieniu się słoika wodą odwraca się słoik " nogami do góry " i wylewa wodę (całkowicie!), dobrze jest nasiona przetrząsnąć, żeby nie leżały zbite na pokrywce, tylko przykleiły się do ścianek słoika, następnie słoik stawia się pochyło " nogami do góry " aż do następnego płukania wieczorem lub rano.
I jeszcze jedna uwaga, która mi wpadła do głowy, a która może być ważna: korzonki np. brokuł są dość grube, dlatego dobrze jest, żeby sitko było rzadkie, moje ma otworki o średnicy 1 mm.
Drobiazg, ale ważny: niektóre kiełki wykształcają sieć włosków na kiełku, należą do nich np. brokuły i kresa, nie należy mylić z pleśnią
Poczta:
@ ----- Original Message ----- From: Marcin rider To: storytel Sent: Sunday, March 28, 2004 6:28 PM Subject: Re: ?
Cześć!!! Dzięki za pamięć. Nie zniechęciłem się. Wręcz przeciwnie! Moja plantacja obejmuje już trzy słoiki:))). Jest to wszystko tak banalnie proste, że aż się wierzyć nie chce. Tyle było pytania a takie to proste. Jeszcze raz dzięki za pomoc. Jest tylko jeszcze jedna rzecz, której chciałbym się dowiedzieć o kiełkach. Sięgnąłem po nie wogóle za namowa koleżanki, która nie mogła patrzeć jak faszeruję się sztucznymi witaminami i suplementami w tabletkach (przy okazji było to niewyobrażalnie droższe w porównaniu z kiełkami). To ona pokazała mi co to są kiełki, odstraszając jednak ceną, jak to jest napisane na stronie, "rolls royce'a" (zwykły słoik świetnie daje sobioe radę!). Twoje opisy na stronie sprawiły, że zacząłem się interesować tym tematem od początku no i uprawiam teraz zboże w słoiku:)). Co do mojego pytania: dotyczy ono dokładnej ilości w gramach witamin i mikroelementów. Jest to dla mnie ważne, bo ścigam się na rowerze i niedobory witamin muszę uzupełniać tymi wstrętnymi tabletkami. Wiesz może coś na ten temat dokładniej? Może możesz mnie gdzies odesłać?
Odp.

Myślę, że będziesz polecał moją stronę dalej, znajomym, tym z którymi się ścigasz - na zasadzie "bądź fair i przyznaj się do dopingu" - i w ogóle. Jeżeli chodzi o mikrocząstki i witaminy, to zaglądnij tutaj: http://www.frischkeim.de/html/sprossen.html , niestety bez ilości wagowych i po niemiecku, ale ze zdjęciami.

Na temat sportu znalazłem coś takiego:

 

 

@ Witam.
Mam takie pytanie co do kiełków....sama hoduje sobie kiełki w domu...ale ostatnio napotkalam na nasiona drobnej fasolki nie Mung chyba jakas zwyczajna. Czy takie nasiona, (fasoli ogolnie) nadaja sie na produkcje kielków?

Odp.

Niestety nie znalazłem nic na temat kiełków z fasolki,
moja żona miała gdzieś wyczytać, że zasadniczo można, ale należy być z nimi ostrożny w związku z okresami, w których powstaje coś szkodliwego lub nieprzyswajalnego, niestety nie mogę narazie służyć odpowiednią literaturą, dlatego osobiście nie polecam

 

 > Witam!
>
> Na wstępie dziękuję za sposób kiełkowania w słoiku. Do tej pory
> kombinowałem na różne sposoby a ten jest taki prosty...
> Piszę ponieważ mam wątpliwości dot kiełków fasolki mungo:
> 1. Czy to prawda że trzeba ją przed spożyciem wrzucić na chwilę do
> wrzątku by zabić jakieś tam toksyczne białka? Znalazłem
to w jednej
> książce i tylko tam.
> 2. Czy kiełki sie je całe - to znaczy to wszysko co wyrośnie czy tylko
> łodyżke bez ziarenka z którego wyrosła?
>
> Z góry dziękuję i pozdrawiam

odp.:

1. tak, podobnie jak kiełki soi i grochu ogólnie, parę minut we wrzątku, aby zniszczyć hamujące proces trawienia enzymy
2. niektórzy jedzą tylko części zielone, ja zjadam całe, wybieram jedynie łupiny i oczywiście części stwardniałe lub zdrewniałe, najczęściej w przypadku zbóż jak pszenica, żyto, ogólnie widzi się sa
memu, co chciałoby się jeść, na tym polega również frajda w przyrządzaniu kiełków - to takie przypominanie sobie zapomnianych zmysłów...

:)

home
i-phon